Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dużych kobietek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dużych kobietek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 sierpnia 2016

Sukienka na ostatki lata

Sukienkę uszyłam z jerseyu wiskozowego zakupionego w czerwcu w sklepie Natan Supertkaniny.
Zużyłam 1 metr materiału, a za wykrój posłużyła mi bluzeczka ;)
Przy szyciu nie namęczyłam się wiele. Udało mi się ją skończyć w jedno popołudnie. Konieczne było wszycie gumki, co sprawiło mi najwięcej kłopotu, ale dzięki temu, sukienka jest lepiej dopasowana do figury. Talię podkreśliłam delikatnym paseczkiem, który powstał ze splecionych ze sobą trzech kawałków różowej dzianiny.
Oryginalnie pas kolorowych kwiatów znajdował się wzdłuż jednej strony dzianiny. Stwierdziłam jednak, że lepiej będzie się prezentował zdobiąc dół sukienki. Jak się domyślacie, obrócenie dzianiny o 90 stopni spowodowało, że materiał stał się elastyczny nie w tą stronę co należy (powinien po szerokości) ;) Na szczęście, nie jest mocno ciągliwy, dzięki czemu zupełnie tego nie odczuwam. Jak się układa możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.











Pozdrawiam Leosia

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Uwolniona bawełna

Bawełna w mieszance, zakupiona dawno, dawno temu. Czekała na cud ;)
Cud nadszedł wraz z Burdą 3/2016 i wykrojem 102 :)
Po drobnych modyfikacjach (szczególnie w wyglądzie rękawów) powstała ta bluzka. 






źródło zdjęcia: burda.pl


Pozdrawiam Leosia

środa, 8 czerwca 2016

Teraz ja!

Udało mi się w końcu uszyć coś dla siebie. 
Sukienka z jerseyu zakupionego w Natan Supertkaniny zeszłego lata.
Dzianina składała się z dwóch paneli, z których jeden znalazł się z przodu, a drugi z tyłu sukienki. Grunt to dobrze ułożyć materiał przed skrojeniem
Wykrój: t-shirt z szafy. Czas wykonania: jedno popołudnie :)
Motywacja: pusta szafa z ciuchami, przepełniona z tkaninami.
Dodatkowa motywacja: oddech małej Mi na plecach "sobie szyjesz? a mi kiedy uszyjesz...?" :)




Pozdrawiam Leosia

sobota, 6 grudnia 2014

Co zrobiłam z reszty łososiowej pikowanki?

A taką bluzeczkę! Z baskinką.Wykrój z Burdy 8/2012 model114. Dzianina jest trochę sztywna, pewnie przez to pikowanie, ale jestem jej za to wdzięczna, ponieważ prawie idealnie zakrywa pojawiające się tu i ówdzie nadprogramowe zapasy zimowego tłuszczyku ;)





Kreacja biurowa idealna, Tylko modelkę coś ostatnio telepie ;) Polecam ten wykrój ;)

Pozdrawiam Leosia

piątek, 17 października 2014

Babcina bluzka

Bluzkę tę nazwałam pieszczotliwie babciną, ze względu na jej zaokrąglony kołnierzyk, a właściwie jego atrapę. Myślę, że nie powstydziła by się jej rasowa hippiska ze względu na poszerzone, marszczone rękawy  ;).
Uszyłam ją z szarej dzianiny w białe kropki, a kołnierzyk z resztki białego punto. 
Ponieważ jak wiecie nie cierpię "marnacji" to wykorzystałam szablon Batikowej Tuniki jeszcze przynajmniej raz, nim trafi do kosza :) To Burda 9/2011 model 109.
Dzianinka jak ostatnio od Klaudii.



Pozdrawiam Leosia

czwartek, 9 października 2014

Batikowa tunika

Hej!

Dziś chciałabym Wam pokazać ciuch dla mnie. Batikową tunikę uszyłam z dzianiny bawełnianej, zakupionej w grupie Materiałowe Cuda.
Krój to proste kimono, znaleziony w Burdzie.





Pozdrawiam Leosia


niedziela, 10 sierpnia 2014

Haremki part 3

Spodnie, które właściwie mało mają wspólnego z haremkami :) Są to bardzo wygodne i przewiewne spodnie z zakładkami. Uszyte z bawełnianego materiału w "piksele", który kupiłam w Bławatku. Wykrój z Burdy.



Pozdrawiam Leosia

czwartek, 17 lipca 2014

Tiulowa spódnica dla dużych

Pozazdrościłam małej Mi jej tiulowej, zwiewnej spódniczki i uszyłam podobną dla siebie. Jest to oczywiście siatka elastyczna w kolorze beżowo-szarym, użyłam dwóch warstw. Pod spodem znajduje się dzianinowa podszewka. Całość umarszczona na gumie.






Pozdrawiam wakacyjnie Leosia

środa, 26 marca 2014

Wełniana spódnica tygryska :)

Machnęłam sobie spódniczkę. Ma już parę miesięcy, ładnie grzeje w cztery litery, wiec nim ją schowam na dno szafy to ją jeszcze wam zaprezentuję. 

Wykrój z Burdy, nie pamiętam jakiej. Nie ma paska, ma za to zaszewki i pęknięcie z tyłu, co by się lepiej chodziło.




 Jakoś wyszło, że na zdjęciach więcej mnie niż spódniczki :>
A tu wam pokażę, jak w towarzystwie powstawała ta spódniczka.

https://www.facebook.com/EwaBiernaczykPracowniaKrawiecka
 
https://www.facebook.com/EwaBiernaczykPracowniaKrawiecka


 
https://www.facebook.com/EwaBiernaczykPracowniaKrawiecka
Pozdrawiam Leosia



środa, 8 stycznia 2014

Zmęczenie materiału i koronka codzienna

Zmęczenie daje mi się we znaki, ciężki okres pierwszego roku w przedszkolu mojego dziecka sprawia, że momentami funkcjonuje jak zombi :) Ciągłe choroby i wstawanie w nocy do małej, potem trochę spokoju i od nowa... Pewnie wiecie jak to jest...
Tym bardziej cieszę się że w końcu udało mi się skończyć, mimo długotrwałych przerw tą oto bluzeczkę. Wykrój pochodzi z Burdy 9/2012, model 123. Spód - bawełniana dzianina odziedziczona po przodkach i koronka wygrzebana gdzieś w sklepie z materiałami het czasu temu. 
Takie małe uwolnienie, choć trwało długo. Niestety (albo stety) luka w szafie po tych tkaninach została zapełniona ;)


 Pozdrawiam Leosia

wtorek, 19 listopada 2013

Tunika z Burdy czyli coś dla mnie

Wykrój pochodzi z numeru 9/2012. Materiał - dzianina z puszkiem w kolorze morskiej zieleni pochodzi ze sklepu ABC Tekstylia i była zakupiona rok temu, albo i dawniej. Niestety trochę się wstąpiła w praniu. Niemniej jednak bardzo lubię tę tuniczkę :)




Tył nie wyszedł zbyt efektownie, bo ciągle mam problem z wszywaniem zamków krytych. :(

http://www.burdafashion.com/images/repos/1/000/001/872/000001872711
Żródło: http://www.burdafashion.com/images/repos/1/000/001/872/000001872711


Pozdrawiam Leosia